1 lipca 2020
AKTUALIZACJA: 8 lutego 2022 r. Najprościej mówiąc, analityka ruchu osób to narzędzie, które pomaga policzyć ludzi w danym miejscu. Analitykę ruchu osób stosuje się też przy ocenie systemów fizycznych, żeby zmierzyć czas potrzebny na przejście z jednego punktu do drugiego. Zwykle wykorzystuje się ją do zarządzania czasem oczekiwania klientów, kolejkami czy innymi sytuacjami w handlu. Liczenie może być ręczne – ktoś obserwuje tłum i liczy ludzi. Dobry przykład to samolot: personel pokładowy wita pasażerów, ale jednocześnie liczy każdą osobę, która wchodzi na pokład. Podobnie bywa w sklepach, gdzie przy wejściu stoi osoba, która liczy każdego klienta. Dziś, dzięki dostępnej technologii, rzadko robi się to ręcznie. Jest kilka sposobów, żeby dobrze przygotować analitykę ruchu osób.
Po pierwsze: bezpieczeństwo. Są miejsca, takie jak lotniska czy budynki rządowe, w których nie może być tłoczno. Takie miejsca mogą być narażone na niebezpieczne sytuacje. Dlatego ich zarządcy sprawdzają ze względów bezpieczeństwa, ile osób i gdzie może przebywać w danym czasie. Chodzi nie tylko o zasady bezpieczeństwa, ale też o wygodę odwiedzających – tłok może zepsuć wrażenia.
Po drugie, oczywiście, marketing. Dane o ruchu osób pokazują, jak skuteczną strategię marketingową można przygotować. Dzięki danym o kupujących sprzedawcy mogą ocenić aktywność w sklepie. Dlatego analityka ruchu osób jest tak ważna dla handlu. Większość sprzedawców przewiduje potrzeby ludzi i stara się dopasować do klientów. Wiedza o ruchu klientów pozwala poprawić wyniki i skuteczność działań marketingowych, układ sklepu i nawigację klientów, wykorzystać potencjał sprzedaży i zoptymalizować działanie sklepu.
Analiza MRFR. Prognoza wzrostu światowego rynku systemów liczenia osób.
Jest wiele sposobów, żeby sprawdzić, ile osób jest w danym miejscu.
Analityka ruchu osób z wiązką laserową – opiera się na prostej technologii. Wiązka w drzwiach sklepu liczy każde przekroczenie progu przez klienta. Z łącznej liczby wylicza się, ile osób odwiedziło sklep w danym okresie. Niestety wiązka nie przewidzi zachowania klientów, więc nie powie sprzedawcy, ile średnio czasu kupujący spędzają w sklepie ani gdzie dokładnie.
Q-Scan
Źródło www.peoplecounting.com
Analityka ruchu osób oparta na kamerach – ta technologia liczy osoby znacznie dokładniej. Dzięki obrazowaniu 3D nowoczesne kamery z rozpoznawaniem twarzy nie tylko liczą odwiedzających sklep, ale też określają inne parametry, takie jak płeć i wiek.
Deeping Source
Inny przykład to kamera CCTV w nowym zastosowaniu. Rozwiązanie do monitorowania ruchu w budynku oparte na CCTV dba o prywatność: nie narusza prywatności klientów i pokazuje wszystkie ścieżki klientów w sklepie. Deeping Source wykorzystuje istniejące instalacje CCTV i wykonuje wszystkie obliczenia na miejscu, w modelu edge computing. Potrafi też śledzić obiekty między kamerami i rozpoznawać dużo więcej niż same liczby – liczy osoby z podziałem na wiek i płeć oraz pokazuje najpopularniejsze strefy w sklepie.
Analityka ruchu osób przez WiFi – pozwala mierzyć liczbę unikalnych i powracających odwiedzających oraz śledzić, jak klienci poruszają się po sklepie. Można też rejestrować, ile osób przechodzi obok sklepu, nie wchodząc do środka, oraz współczynnik odrzuceń. W przeciwieństwie do części technologii kamerowych nie trzeba się martwić danymi pracowników, bo liczniki WiFi rozpoznają takie „stałe urządzenia” i wykluczają je z danych.
OCKO
Analityka ruchu osób przez Bluetooth – technologia oparta na beaconach. Aplikacje na smartfonie odbierają i interpretują sygnały beaconów, poszerzając kontekst użytkownika. To bezprzewodowy, energooszczędny zestaw protokołów krótkiego zasięgu, służący głównie do bezpośredniego łączenia urządzeń w celu przesyłania danych. Bluetooth komunikuje się tylko z urządzeniami w pobliżu (około 33 stóp, czyli 10 metrów). Sygnały Bluetooth proponowano jako metodę śledzenia kontaktów: specjalna aplikacja z dość dużą dokładnością określa, jak blisko telefonu są inne urządzenia.
Analityka ruchu osób z BLE i AoA – algorytm pozycjonowania, który pozwala określić kierunek pomiaru. Na dużych obszarach (w handlu) przydaje się kilka bramek, a dane można zbierać za pomocą tagów, takich jak telefony, smartwatche czy beacony.
Źródło www.behavioranalitycsretail.com
Analityka lokalizacji z GPS w urządzeniach mobilnych – geolokalizacja wykorzystuje wbudowany w urządzenia mobilne GPS, żeby dokładnie pokazać, gdzie znajduje się urządzenie i jego użytkownik. Dostęp do tych danych mają aplikacje, którym użytkownik pozwolił korzystać ze swojej lokalizacji. Choć wiele osób wyłącza tę funkcję w części aplikacji, są takie, w których użytkownicy bardzo często zostawiają śledzenie lokalizacji włączone, np. przeglądarki internetowe i aplikacje pogodowe.
CROWD-SOLO
Źródło: www.crowd-solo.com
Czujniki termowizyjne – mierzą ruch osób, wychwytując ślad cieplny ludzi, którzy wchodzą do danej strefy lub z niej wychodzą. Nie jest to najpopularniejsza technologia ze względu na cenę. Czujniki termowizyjne podają tylko prostą liczbę osób (chyba że rozmieścisz je w całym sklepie, żeby uzyskać mapę cieplną ruchu klientów).
Friendtrol TMS – mapa cieplna aktywności w danym miejscu
Friendtrol
Dobry przykład zastosowania czujników termicznych to rozwiązanie firmy Friendtrol. TMS (Thermal Motion Sensor) opiera się na ruchu osób w danej strefie. Liczy nie tylko osoby, które do niej weszły, ale też te, które wychodzą. Specjalny detektor kierunku pokazuje, czy ludzie idą naprzód, cofają się, czy wracają w to samo miejsce. Na koniec użytkownik dostaje pełny obraz ścieżki. Wszystko z ochroną prywatności. Urządzenie Friendtrol stosuje się głównie tam, gdzie prywatność jest szczególnie ważna: w toaletach, przymierzalniach, pokojach hotelowych, domach itd.
Rozwiązanie Friendtrol TMS
Śledzenie przez BTS – aktywność w środowisku radiowym. Technologia opiera się na prawdziwych stacjach bazowych, które wysyłają i odbierają sygnał bezpośrednio z telefonów komórkowych. To sygnał operatora telefonii w technologiach 2G/3G/4G, a wreszcie 5G.
Źródło www.phonelog.it
Ultra Wideband w analityce ruchu osób – czujniki oparte na UWB pozwalają lokalizować i śledzić osoby lub urządzenia w danej przestrzeni z dokładnością od 5 do 10 centymetrów i w zasięgu do 25 metrów. Zużywają przy tym mniej energii niż inne porównywalne technologie. Uważa się, że UWB może być kolejnym przełomem w analityce ruchu osób, przydatnym w przemyśle i handlu.
Są też aplikacje, takie jak oprogramowanie do płatności mobilnych, które identyfikuje klientów i ich nawyki zakupowe w czasie i przestrzeni, albo technologie rozpoznawania emocji, które oceniają stan emocjonalny lub poznawczy kupujących na podstawie mimiki. Nie sposób pominąć systemów liczenia z kamerami CCTV, bo wciąż są bardzo popularne. Są też liczniki osób typu time of flight, czujniki zajętości miejsc, technologia ultradźwiękowa, analityka wideo 2D z kamer monokularnych i typu fisheye, rozwiązania open source na Raspberry Pi, identyfikacja radiowa (RFID) i inne.
Handel – analityka pozwala sprzedawcy skuteczniej zarządzać firmą i zbierać dane o lokalizacjach sklepów, zachowaniach klientów, marketingu i wynikach sklepu. Bardzo przydatne mogą być informacje o tym, gdzie klient spędza czas, jak długo zostaje w poszczególnych strefach, jak często wraca i jakie inne sklepy odwiedza.
Motoryzacja – właściciele salonów samochodowych mogą mierzyć ruch osób i dzięki temu przewidywać, która marka, a nawet który model najbardziej interesuje klientów. Pozwala to też poznać proces decyzyjny klienta – jak długo się zastanawia, ile razy wraca do samochodu itd.
Transport – pomiar może być bardzo przydatny zwłaszcza w zatłoczonych autobusach i pomaga ludziom uniknąć długich kolejek po bilet. Stosuje się go też, żeby unikać tłoku na peronach, na których ludzie czekają na pociąg.
Bankowość – pomiar ruchu osób pomaga zrozumieć, które oddziały są przepełnione, co przekłada się na doświadczenia klientów. Ważne jest też, jak klienci przemieszczają się między działami i jaką drogą.
Hotelarstwo i gastronomia – czyli restauracje, bary i hotele. Ich właściciele robią wszystko, żeby klienci mieli jak najlepsze wrażenia. Pomiar pokazuje, z których miejsc ludzie korzystają najczęściej i o jakich porach, a w hotelu – gdzie goście się spotykają, co najbardziej im się podobało i gdzie spędzali najwięcej czasu (basen, kasyno).
Turystyka – ile osób przychodzi na wydarzenie, jak długo zostaje, jaką drogą porusza się w trakcie, jak dociera na miejsce, dokąd idzie po wydarzeniu i ile osób wychodzi zaraz po jego rozpoczęciu.
Nieruchomości – technologia pomaga sprawdzić, jak ludzie poruszają się po domu, co oglądają, ile czasu w nim spędzają, do czego wracają, z których domów szybko wychodzą, co robią po 5 minutach (wychodzą czy zostają), jaki typ domu ostatecznie się sprzedaje i które lokalizacje mają potencjał wysokiego zwrotu z inwestycji.
Przy technologiach liczenia osób, zwłaszcza przy rozpoznawaniu twarzy, jest jedna ważna kwestia. Mało kto o tym myśli, ale rysy twarzy to dane osobowe chronione prawem. Dlatego większość technologii ma funkcję rozmywania. Inna sprawa to śledzenie przez WiFi, które opiera się na urządzeniach (np. smartfonach) wysyłających tzw. żądania sondujące (probe requests). Na podstawie siły sygnału i czasu można przeprowadzić dokładną analizę. RODO, stosowane od 25 maja 2018 roku, nieco utrudniło tę procedurę. Urządzenia do liczenia osób nie mogą zbierać danych osobowych. Co może być daną osobową? To w dużej mierze zależy od kontekstu i zastosowania, np. czynniki ekonomiczne, identyfikatory kulturowe i etniczne, zdrowie psychiczne i fizyczne, a także lokalizacja geograficzna. Na szczęście na rynku jest wiele zaawansowanych technologii, które mierzą obłożenie i ruch osób w sposób nieinwazyjny. Większość nowych technologii generuje dane bez rejestrowania cech, które pozwalałyby zidentyfikować obserwowane osoby. Bez obaw można zbierać dane takie jak czas przebywania, liczba odwiedzających, rozróżnienie dorosły/dziecko czy wzorce ścieżek. W efekcie zbiera się dane zanonimizowane – człowiek zamienia się w liczbę.
Przyszłość analityki ruchu osób zapowiada się bardzo obiecująco. Technologia jest już dość rozwinięta, ale to nie koniec. Mało kto o tym myśli, ale każdego dnia udostępniamy wielu firmom mnóstwo informacji o sobie. Jak to się dzieje? Na przykład przez smartfony. Jesteśmy obserwowani, monitorowani i targetowani. Wiemy, że śledzi się nas w internecie, ale zapominamy, że to samo dzieje się w realnym świecie. W czasach rosnącej świadomości tego, kto i jak zdobywa nasze dane, użytkownicy będą coraz mniej chętnie dzielić się danymi z aplikacjami. Według badania Cisco większość użytkowników chętnie udostępni dane, jeśli dostanie w zamian wyraźną wartość. Dlatego dla wydawców aplikacji kluczowe będzie dawanie użytkownikom realnej wartości w zamian za ich dane.
Według prognoz z najnowszego raportu Market Research Future do 2022 roku światowy rynek systemów liczenia osób ma osiągnąć 1100 mln USD. Popyt na systemy liczenia osób będzie prawdopodobnie napędzać integracja Internetu rzeczy (IoT) i usług chmurowych w celu poprawy bezpieczeństwa budynków i kompleksów. Urządzenia do liczenia osób cieszą się dużym zainteresowaniem w klubach nocnych, salach koncertowych i na wydarzeniach, bo pozwalają przestrzegać przepisów i zasad określonych przez władze – to ma dobrze wróżyć rynkowi w najbliższych latach.
#embiq #thebeautyofinnovation #footfallanalitycs #itsolutions #humanflow #wifi #gps #heatmaps #laserbeams
Zapytaj o wycenę lub poradę
Przeanalizujmy razem koncepcję Twojego projektu i to, na jakim jest etapie.
Otrzymasz od nas wstępną propozycję zakresu projektu oraz szacunek czasu i kosztów.
Konsultacje są objęte umową NDA.