31 sierpnia 2026
Przez większość naszej historii firmy przychodziły do nas z pomysłem na produkt. Aplikacja mobilna, platforma webowa, urządzenie podłączone do sieci i oprogramowanie wokół niego, lokalizacja przez Bluetooth i UWB, śledzenie zasobów. Projektowaliśmy i budowaliśmy takie produkty – i nadal dobrze to umiemy.
W tym roku zmieniły się pytania, które słyszymy. Mniej osób prosi, żebyśmy zbudowali coś nowego. Więcej pyta, jak AI zmieni codzienną pracę ich firmy: odbieranie telefonów i zapytań, przygotowanie ofert, obsługę dokumentów, kontakt z nowymi zapytaniami. Pod koniec sierpnia nasz zarząd wyciągnął z tego wniosek: od teraz każdą rozmowę zaczynamy od AI w procesach, a nie od AI w produktach.
ChatGPT zna każdy. Niewiele firm zdołało jednak wpiąć AI w procesy, które już działają – tak, żeby przynosiła korzyść tydzień po tygodniu, a nie tylko na pokazie. Modele są wystarczająco dobre i powszechnie dostępne. Wąskim gardłem nie jest już model, tylko proces wokół niego i integracja z systemami, których firma już używa.
To samo widzieliśmy we własnej pracy. Gdy przeszliśmy od asystentów AI do agentów, prawdziwy zysk nie wziął się z lepszego modelu, tylko z uporządkowania pracy: jasnych zadań, określonych kontroli i ustalonych odpowiedzialności. Tak samo jest w każdej firmie. AI dołożona z boku staje się kolejnym narzędziem, którego nikt nie otwiera. AI wbudowana w przepływ pracy zdejmuje z ludzi rutynę.
Zmiana nie zaczęła się od dokumentu strategicznego, tylko od projektów:
Żadne z tych rozwiązań nie jest nowym produktem. Każde to krok w procesie, który firma już prowadzi – teraz wykonywany szybciej i bardziej spójnie. W sierpniu zaczęliśmy też dzwonić do firm, które znamy od lat. Nie z listą technologii, tylko z jednym pytaniem: jaką część tygodnia najchętniej oddać komuś innemu?
Zwykle nie trzeba budować AI od zera. Wystarczy mądrze połączyć systemy, narzędzia SaaS i komponenty AI, które firma już ma. Najczęściej przyglądamy się takim obszarom:
Istniejące systemy, dane i urządzenia zostają na swoim miejscu. Budujemy na nich.
Zaczynamy od procesu, a nie od modelu czy dostawcy. Nasza automatyzacja procesów z AI ma cztery kroki:
Prawie każda automatyzacja dotyka danych o klientach lub pracownikach. RODO i unijny AI Act uwzględniamy od pierwszych warsztatów, a nie po uruchomieniu. Dane osobowe przetwarzamy tylko tam, gdzie są potrzebne, osoby rozmawiające z botem dostają jasną informację, nad ważnymi decyzjami czuwa człowiek, a dokumentacja wspiera zgodność po stronie klienta. Opisany wyżej voicebot do oddzwaniania czekał na przegląd prawny, zanim trafił do regularnej pracy – i to była właściwa kolejność.
Budujemy i integrujemy systemy od kilkunastu lat. Aplikacje, backendy, urządzenia, integracje z systemami ERP i CRM – właśnie tego doświadczenia potrzebuje AI w procesach, bo większość pracy polega na tym, żeby systemy niezawodnie się ze sobą porozumiewały. Pomaga też nasze doświadczenie w IoT. Tam, gdzie maszyny już produkują dane, AI może wychwycić awarię, zanim zatrzyma produkcję.
AI to kolejne narzędzie w dobrze zorganizowanym warsztacie. Zmieniło się to, na co je kierujemy: mniej na nowe produkty, bardziej na codzienną pracę firm, z którymi współpracujemy.
Jeśli chcesz sprawdzić, gdzie AI może zaoszczędzić czas w Twojej firmie, przeczytaj więcej o automatyzacji procesów z AI albo umów rozmowę z nami.
Zapytaj o wycenę lub poradę
Przeanalizujmy razem koncepcję Twojego projektu i to, na jakim jest etapie.
Otrzymasz od nas wstępną propozycję zakresu projektu oraz szacunek czasu i kosztów.
Konsultacje są objęte umową NDA.